Poyerbani

Ostatni wyjazd erpegowy stał pod znakiem natężonego spożywania Yerby. Zmierzyli się z nią: ja, Kevin i nowy w tym zacnym gronie – Smartfox. Piliśmy dużo i często. Z tego co pamiętam były dwa zasypania i wieeeele przelań. Klawo. Czułem się po tej energetycznej Yerbie (Taraqui sin palo) wyjątkowo dobrze, co zaowocowało przytomnym graniem do 3 rano. Dawno tak nie było, przeca kładę się co dzień spać najpóźniej o 22.00, zasypiam do 23.30. Yerba ma tę zasadniczą nad kawą przewagę, że po dużej wypitej ilości nie powoduje refluksu i zmulenia. Ma wiele korzystnych zastosowań, ale to nie miejsce na opis właściwości Yerby. Zainteresowanych odsyłam do obszernej literatury, także do powszechnie dostępnych opisów w googlach.

Yerba Mate świetnie odpowiada na zapotrzebowanie analeptyczne (nie mylić z analem, jeszcze nie gramy Grekami) podczas sesji rpg. I o to chodzi.

Informacje o mrufon

Ich komme aus Russland und liebe Kiefer.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Poyerbani

  1. smartfoxrtfox pisze:

    Z tym przytomnym to bym nie przesadzał. Kevin odleciał na krześle, ja miałem zwiechy podczas narracji, a Ty oczy czerwone jak królik-T800. 🙂

    Ale yerba miażdży. Od pewnego czasu stały mebel mojego biurka. Ostatnio córa kilkukrotnie mi podsiorbała. Ciągle marudzi, że to za gorzkie, a mimo to sięga po bombillę 🙂

  2. Nie przeceniałbym Yerby, niektórzy jej nie piją a też są przytomni, nawet nieraz bardziej od pijących 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s