Rzym i wspomnienia

Ave!

Nie byłem w stanie wczoraj napisać nawet zdania komentarza do wyjazdu. Nie było takiej możliwości bo dzionek zszedł mi na oglądaniu… RZYMU! Najpierw około 10.00 postanowiłem „stracić” już tę godzinę, bo zachwalaliście serial na wyścigi. 1 godzina to nie dużo w skali całego dnia, co mi tam. No i się zaczęło. Wciągnąłem się na maksa. Świetni bohaterowie, ale nie podzielam waszego zachwytu nad Vorenusem – zdecydowanie wolę Titusa Pullo. Lucius Vorenus jest idealnym Rzymianinem – praworządnym, wiernym jak pies, oddanym republice. Brakuje mu jednak tej iskierki szaleństwa, którą ogarnął Pullo. Obejrzałem 10 odcinków! Najbardziej podobał mi się moment prezentacji dziecka „Juliusza Cezara” i Kleopatry i skandujący legioniści, w tym najgłośniej Pullo (wszak wiadomo dlaczego) i karcący wzrok Vorenusa rzucony w jego kierunku. Bezcenne. 🙂

No a teraz komentarz odnośnie wyjazdu. Na miejscu stawiło się nas 9 – z Wałbrzycha Maro i Tomek, z Jeleniej Tomek, z Zakątków Wrocławskich Daniel, z Zakrzowa Daniel, z Wrocławia Piotrek, Tomek, no i z Otoku ja. Podzieliliśmy się na dwa teamy. Pierwszy scenar prowadziliśmy ja i karp. U mnie zagrali Kevin, Rizzen i Botor. Pociągnęliśmy krótki scenariusz do BB. Chuopaki szybko i chwacko się z nim uwinęli, więc stosunkowo szybko skończyliśmy. No taki jednak był plan – pierwszy dzionek na lajcie, bo wszyscy byli zdemolowani po całym tygodniu niedosypiania. Następnego dnia w tym samym składzie zagraliśmy jednak kolejny scenar do BB – ten miał być dłuższy, jednak dzięki sprytnemu manewrowi graczy skrócił się o około 2 godziny, może nawet 3. O 18.30 byliśmy bezrobotni. Tak zakończyła się nasza przygoda z BB i mechaniką SW (na razie taki jest plan). Przygnębieni wczesną porą zrobiliśmy postacie do BRP i dzięki polepszonemu znacznie mojemu nastrojowi zagraliśmy niedługi scenariusz w małym miasteczku w Westermarcku (Conan BRP). Chuopakom przyszło się zmierzyć z porwaniem syna miejscowego prefekta. Porywacz był bardzo blisko… w efekcie tej „bliskości” w ciągu dwóch dni gdy najpierw prefekt a potem BG chcieli być sprytni – przyjechały w płóciennych szmatkach dwa palce syna – jako przestroga. W końcu jednak wykazali się sprytem i faceci nie mieli szans.

Jeśli chodzi teraz o wrażenia. Pogadaliśmy sobie, zwłaszcza w sobotnią noc, kiedy leciały opowieści o wciągniętych serialach (poczułem się jak w kolejce w warzywniaku, gdzie pani Zosia, Jasia i Basia opowiadają sobie wrażenia z M jak M 😉 ). Opowieści mnie zainspirowały, co zaowocowało wspomnianym ssaniem Rzymu, teraz jeszcze dokończę serię i połknę drugą, potem Spartacus. Ja odpocząłem od domu przednio, więc wyjazd otrąbiam udanym.

Niestety zapomnieliśmy o fotorelacji… 😦

Informacje o mrufon

Ich komme aus Russland und liebe Kiefer.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Rzym i wspomnienia

  1. Nie chcę Ci za bardzo spojlerować, ale w drugim sezonie Vorenus trochę będzie odmieniony – Pullo zresztą też 🙂 Rzym jest świetny, mocno realistyczny, z kolei Spartacus mocno pulpowo-komiksowy, nie każdemu trafi w gust.

    Co do wyjazdu – w sbotę prowadziłem dwa scenary, wprowadzenie do kampanii K+ i jednostrzała. Skończyliśmy o 16:10 (tyle, ze AM 🙂 ). W sobotę zaczęliśmy robić postacie i sluchac o settingu okolo 13, o 15 poleciala pierwsza sesja, a zaraz potem z marszu druga, którą skończylismy około północy. Pod względem ilości grania było ok. Pogaduchy też sympatyczne, bo ze Smartfoxep przesiedzieliśmy ponownie do 16:10 🙂

    A foty jakieś robil Marek, ale nie wiem, czy tylko u nas na sesji, czy ogolnie. Tak czy siak móglbyś Tomek kopnąć tego zboczura żeby wrzucił słit focie – jak zalapał Kamila w czasie „odgrywania” moze być ostro 🙂

  2. mrufon pisze:

    tzw. „rozwodówki”?

  3. smartfox pisze:

    Kopnę. Maro nie omieszka przekazać, hehe. Miazga :). Kamil mnie położył na łopatki.

    Co do serialu. Pullo, Vorenus, obaj wymiatają. Ja jak dorosnę, zostanę Pullo 🙂

  4. mrufon pisze:

    Hehe, wiedziałem, że wolisz tego herbatnika od księdza-Vorenusa 🙂

  5. karprpg pisze:

    Jako, że Smartfox relacji sesjowych ma sporo do nadrobienia, a ja mam apetyt i nadzieje na całą kampanie, postanowiłem zrobić sprawozdania z sesji CotAC. Naszą kronikę wrzuciłem o tutaj: http://karprpg.wordpress.com
    Jak coś przegapilem, to proszę uzupełniać/poprawiać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s