Nowy sezon za pasem

Ave!

Powoluchnu kończy się 2012 rok. Czas na małe podsumowanie.

Zaczęliśmy grać chyba w maju – w tym czasie sformowała się drużyna w składzie: ja, Kevin, Botor, Rizzen i Araven. Zaczęliśmy od Conana na silniku Savage Worlds. Założenie było następujące – grać regularnie co miesiąc w łikendy, z soboty na niedzielę. Czyli jedna sesja na miesiąc. Praktyka okazała się korzystniejsza niż pierwotne założenia – graliśmy co miesiąc ale kilka razy udało się pociągnąć całołikendowe granie – czyli zjazd w piątek wieczór i granie przez sobotę do niedzieli rano. Bomba. Taki też wyjazd będzie jutro. Uznaję to za bardzo duży nasz sukces. Spodziewałem się większych kłopotów ze strony żonki, tymczasem póki co wszystko gra jak ruska pozytywka. Czyli dobrze. W międzyczasie na SW przerobiliśmy (choć krótko) Beasts&Barbarians. Zmęczeni mechaniką SW zarzuciliśmy sieci w mętny staw z różnymi mechanikami – w tym uniwersalnymi. Ja miałem dwa brania – GURPS i BRP. GURPS po wstępnych przymiarkach okazał się mniej atrakcyjną zdobyczą niż BRP. Recepowaliśmy więc mechę BRP i gotowy setting conanowski, który przez ponad rok tworzył Smartfox. No i tenże Conan wyrasta na wiodący system.

Od nowego roku wkroczy na erpegową arenę The One Ring. Pogramy w klimatycznym Śródziemiu, a wodzirejem będzie Kevin. Na razie, potem może ja dołączę jako MG. Na pewno będę prowadził Conana_BRP i fantasy (czy to będzie KC czy D&D) na silniku LEGEND.

Co się ostatecznie najmocniej zakorzeni w nadchodzącym roku w naszym łikendowym graniu – nie sposób dziś przewidzieć, zwłaszcza że moje zmienne nastroje przypominają wirusy w ich aspekcie niebywałej zmienności genetycznej.  Mam taki wirusowy stosunek do RPG i cholera nie znajduję na to rady. Wiem, że męczy to nieco współgraczy ale co ja na to mogę? To silna skłonność i nie podlegająca kiełznaniu przez podszepty rozsądku. Mam nadzieję jednak, że z tych wszystkich przymiarek i obwąchiwań nowości zwycięsko wyjdą LEGENDY. Bo dziś nimi jestem zauroczony. Oby i jutro. Amen i Szatan.

Informacje o mrufon

Ich komme aus Russland und liebe Kiefer.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Nowy sezon za pasem

  1. karprpg pisze:

    Trochę Cię ten Twój słomiany zapał szarpie po kieszeni, cholera, skąd ja to znam 🙂

    Dziwię sie tylko trochę, że Conan na BRP wyrósł na system wiodacy, nie żebym miał coś przeciwko, tylko z tego co pamiętam pograliście w „wiodącym erpegu” może ze dwie godziny… Z BRP mam malutkie doświadczenie, jakieś ZC sprzed lat i dzień grania u Foxa w CotAC. Podchodzilem do tej mechaniki jak do jeża, okazało się, że nie jest tak źle, ale zachwycać też się nie ma czym – za to setting cudny. Tak czy siak mam nadzieję, ze jutro będzie się wam grało dobrze.

    Jakbyście mieli miejsce w ekipie One Ring to chętnie się piszę – choć po przeczytaniu pierwszej podstawkowej księgi system nie spełnia moich oczekiwań. Cóz „w praniu” moze wyjść lepiej niż na papierze 🙂

  2. mrufon pisze:

    Graliśmy ze 3-4 godziny, mniejsza o to. Odczucia są jednak pozytywne i wygląda, że pogramy dłużej. Wiodący nie oznacza najwięcej przegrany.

  3. karprpg pisze:

    Wiem, ze nie oznacza najwięcej przegrany, ale cholera trudno wyrobić sobie tak zdecydowana opinię o systemie na podstawie krótkiej sesji, na ktorej z tego co pamietam nie doszlo nawet do walki (chyba tylko strzelanie z łuku było).
    Wiem też co to wrażenia – bo pamietam Twój optymizm do SW (po sesji), czy do One Ringa (po zakupie podręcznika).

    A tak na marginesie – zjada mi tu komentarze, a linkowałem Ci do nowej recki Legendy na Poltku .

  4. mrufon pisze:

    Nie wiem czemu CI zjada. Daj jeszcze raz reckę.

  5. karprpg pisze:

    Chyba sypie się właśnie jak daję lik. Recka jest na głównej Poltera, jako najnowszy tekst w dziale rpg.
    Ciekawe na ile Twoja opinia pokryje sie z tą Adama, Adam pisze recki po dość rzetelnym zapoznaniu się z lekturą, natomiast nie wiem czy sprawdza systemy „w praniu” czy tylko teoretyzuje.

  6. mrufon pisze:

    Odpisałem mu – mam drobne zastrzeżenia do tego, ale generalnie recka ok.

  7. smartfox pisze:

    Adam raczej teoretyzuje, choć pisze rzetelne recki. Natomiast zauważyłem, że ma zazwyczaj wysokie oceny recenzowanych systemów. Ogólnie ja tam się na jego reckach jeszcze nie zawiodłem

    Co do wyboru systemu, mnie zaskoczyłeś tym, że wpierw narzekałeś, że przyjęte przeze mnie zasady są zbyt skomplikowane (strefy, nieliczne manewry, progi żywotności etc.), a teraz chcesz grać na Legend, gdzie to jest w moim odczuciu dużo bardziej przekombinowane. Zresztą Legend nie jest tak opcjonalne jak BRP, wedle mnie trudniej je modyfikować.

    Tak czy inaczej życzę miłej gry. Oby Wam się system wkręcił.

  8. Tomek pisze:

    W ostatni weekend pograliśmy w setting Smartfoxa o Conanie. Ostatecznie mechanicznie stosujemy Twoje zasady Smartfox. Poza inicjatywą, gdzie rzucamy k10 do ZR. Graliśmy z lokacjami trafień. Mechanicznie jest ok, dwie pzrygody poszły w tym jedna moja. Mechanika się sprawdza. Dość szybko szły walki, rozwój postaci ciekawy. Dużo lepiej jak w SW jak dla mnie. Graliśmy na Piktyjskim Pograniczu w Oriskonie oraz w Zingarze. Krew się lała ale nikt nie poległ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s