Sierpień ’17

Po wakacyjnej przerwie zbieramy się ponownie na łikendowe granie w naszym dość stabilnym już gronie: Kevin, KFC, Grik i mła. Niestety lokacja się zmieni bo Grik wyprowadził się z Wrocławia do Koszalina i ściągamy nieco bliżej niego by nie musiał pokonywać jeszcze większego dystansu. Zamiast sprawdzonej Sędziszowej będzie jakieś agro w okolicach Głogowa, bliżej niesprecyzowane bo szukania czas jeszcze nie nadszedł.

Na tapecie kilka systemów: KFC poprowadzi kolejny raz Deadlands, Kevin kontynuuje kampanię Revenlofta 5.0, ja wezmę na tapetę Conana 2d20. Gdyby jeszcze do tego zestawu dołożyć TORa to mamy w zasadzie komplet naszych liniowych settingów. Ja prowadzę jeszcze The Dark Eye (wprawdzie dopiero dwa scenariusze pękły ale zaczyn jest) i zamierzam rozpocząć Arkonę. Na urlopie napisałem 3 scenariusze do Arkony wykorzystując zasoby wolnego czasu, rozpocząłem też kampanię. Do tego mam skracze na 20 stron worda kolejnej kampanii więc grzechem przeciw Swarogowi byłoby zrezygnowanie z prowadzenia.

Wiele kontrowersji budzi mechanika Arkony. Jest niedopracowana, stara, zbyt skomplikowana, niespójna – takie kursują opinie. Właściwie tylko z pierwszym określeniem się zgadzam. Brakuje rzeczywiście przejrzystości w tym bajzlu. Trzeba skakać między rozdziałami by dokopać się wszystkich detali, słabo to jakoś widoczne, byle jakie. Co się tyczy złożoności – jest oparta na d20, wartością TN jest suma cechy i powiązanego skilla. Banalne i wcale nietrudne. Minimalna ilość modyfikatorów, kilka atrybutów. Ja nie widzę problemu. Znam funkcjonujące całkiem świeże systemy o większej złożoności, jak choćby wspomniany Dark Eye.

Setting jest mocną stroną. Akcja startuje w 1100 roku, w sytuacji kiedy w 966 Mieszko nie przyjął chrztu. Dziś świat jest dwubiegunowy – Władztwo Lechickie, Ruś, Prusy i Połabie tworzą jeden biegun, pogański, a Cesarstwo i Rzym drugi. Czechy chrzest przyjęły ale lud jest wciąż pogański i chrześcijaństwo nie okrzepło  jeszcze. Pepiki są w rozkroku. Podobnie Węgry – pomagają tym, których w danym momencie jest na wierzchu. Chluby im to nie przynosi. Mam zastrzeżenia do naiwnych opisów i paru błędów, ale w zasadzie jako punkt odniesienia dla własnej wizji materiał w podręczniku jest świetny. Zobaczymy po pierwszym graniu we wrześniu jaki będzie odbiór graczy.

Grik będzie gościł okazyjnie na sesjach ze względu na tę koszalińską migrację, więc znów zostajemy w składzie trzyosobowym. Niewykluczone, że pojawi się w ekipie kolega ze studiów wykopany z otchłani 20 ponad lat. Kuźnia się zowie, grywał ze mną jeszcze w KC. Wrócił z placówki w Kazachstanie do pracy w kraju i wstępnie się deklaruje. Porządny chłop, liczę że się uda.

 

Reklamy

Informacje o mrufon

Ich komme aus Russland und liebe Kiefer.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s